O mnie

Pomagam

kobietom, mężczyznom, mamom, menadżerom, właścicielkom kwiaciarni, prawnikom, grafikom, asystentkom zarządu. Właściwie wszystkim tym, którzy potrzebują dobrego zdjęcia i chcieliby dostać produkt dopasowany do swoich oczekiwań. Przemyślany. Zgodny z tym, kim są, i co robią. Niesztampowy. Wyróżniający się z tłumu. Spersonalizowany.

Robię to ponieważ

Lubię obserwować ludzi i słuchać ich historii, a potem opowiadać te historie zdjęciami. Cieszę się,  gdy mogę pomóc w stworzeniu wizerunku, który powstaje z pobudek czysto osobistych lub na potrzeby własnej firmy.

Pierwszy raz poczułam, ze to jest właśnie to, co chce robić

stosunkowo niedawno, choć z samą fotografią jestem związana od czasów szkolnych. Wiadomo, zenith, ciemnia i klisze… Fotografowanie wszystkich i wszystkiego. To był dobry czas, choć wtedy jeszcze nie myślałam, żeby uczynić z tego sposób na życie. Najpierw skończyłam więc studia filologiczne. Poznałam kilka języków. Fotografia była cały czas obecna, ale gdzieś na drugim planie. Uniwersytet Wrocławski umożliwił mi w 2003 roku zorganizowanie mojej pierwszej wystawy fotograficznej. Pamiętam miesiące przygotowań,  tygodnie spędzone w słabym, oliwkowym świetle w ciemni, a potem adrenalinę i dziką, radosną satysfakcję z wernisażu wystawy.

Kilka lat później dopiero otworzyła się przestrzeń na to, żeby podążać za marzeniami. Zdecydowałam się na studia fotograficzne. Nie od razu jednak było różowo, bo nie dostałam sie na tę uczelnię, na której mi zależało. Wybrałam więc inną.  Ona pozwoliła spojrzeć mi na fotograficzny świat z innej perspektywy i… uleczyła mnie z chęci pójścia gdzieindziej. (na chwilę 😉 )

By być jak najbliżej fotografii, w 2007 roku nawiązałam współpracę z agencją fotograficzną i zajęłam się fotografią ślubną, wierząc że jest to środek do osiągnięcia celu. Zdobyłam tam świetne umiejętności, nauczyłam się jak pracować pod presją czasu. Z czasem okazało się jednak, że pochłania to całą moją energię i nie zostawia ani ciut miejsca na „podążanie własną legendą”. A już w szczególności wtedy, jak otworzyłam własną działalność i musiałam zadbać również o marketingową otoczkę całego przedsięwzięcia. Po kilku latach dotarłam w końcu do miejsca, w którym mam pewność, że ten typ fotografii nie jest i nigdy nie był tym, co chciałam tak NAPRAWDĘ robić w życiu.

Tak naprawdę w centrum moich zainteresowań znajduje się drugi człowiek. Jego świat, jego emocje. Jestem tego najzwyczajniej w świecie ciekawa. Tak całkiem po babsku. I to nie tylko tu na naszym podwórku, ale też przy okazji podróży dalekich i bliskich, od których, nawiasem mówiąc, jestem uzależniona. Najbliżej mojego serca są kierunki azjatyckie. Lubię uśmiech i otwartość Tajów, przerażają mnie pogrzebowe ceremonie mieszkańców Indonezji, uwielbiam jawaneski zapach goździkowego tytoniu oraz pożywny malezyjski bulion na śniadanie. Ale bardzo doceniam również polską różnorodność krajobrazu i społeczeństwa.

Na początku rozgraniczałam fotografię na artystyczną i na „ładne obrazki”. Sporo ich stworzyłam na początku mojej drogi fotograficznej i w trakcie wielu podróży. Nie było tam głębszego zamysłu, były zdjęcia. Akademia Fotografii namieszała mi w głowie. Spowodowała, że znalazłam się pomiędzy fotografią artystyczną, a taką zwykłą, użytkową. Ciężko jednak na co dzień doszukiwać się we wszystkich zleceniach artystycznego wydźwięku. A nie chcę robić rzeczy, do których nie mam serca. Dlatego w mojej pracy staram się jakoś godzić te dwa światy.

Projekty, które robię tylko dla siebie, (a najbliżej im do miana fotografii dokumentalnej) to odzwierciedlenie moich myśli, poszukiwań, aktualnych zainteresowań. Sposób na zrozumienie pewnych zjawisk. Dla nich tworzę inne miejsce w sieci. Pochwalę się, gdy będzie gotowe.

Tutaj natomiast pokazuję moją, powiedzmy, bardziej komercyjną stronę.

Zapraszam Cię więc do mojego świata. Chętnie opowiem obrazami o Twoim.

Gosia Ziajka

Oferta

w przygotowaniu

Fotografia Portretowa

Fotografia Biznesowa

Wnętrza

Realizacje

Blog

Rekomendacje

Klienci

  • Second YouSecond You
  • ArtelArtel
  • SofaSofa
  • AMAM
  • MolohMoloh
  • KosmetologKosmetolog


Zapraszamy do kontaktu

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości