Leo

1 Cze 2015

Najpierw byłam na ślubie Natalii i Szymona, teraz przyszedł czas na ciąg dalszy tej historii – Leo.

Przemiły czas spędzony u „starych znajomych” w towarzystwie Młodego Człowieka, który podbił moje serce. Ponoć był zachwycony moją różową sukienką 🙂

Przyjemność  nie skończyła się na samym dniu zdjęciowym. Raz po raz wybuchałam śmiechem podczas obróbki na widok wyrazu twarzy Leo.