a’la Lindbergh

28.10. 2015

– To kiedy bys znalazla czas na portret a la Lindbergh? – pyta K. pewnego dnia
– W jakis deszczowy dzień – mówię

Owa środa była więc deszczowa.
A tutaj efekty luźnego nawiązania do mistrza

Nasza współpraca z K. to wzajemne inspiracje. Stół ugina się od pomysłów. Kolejne w fazie przygotowań.