portrety automation4sales

Fragment sesji zdjęciowej dla Automation4sales. Miłe sesyjne, choć jeszcze zimowe przedpołudnie spędziliśmy przy kawie w Warsztat Food&Garden, który użyczył nam wnętrz do sesji. (Bardzo bardzo dziękujemy.)
To było ciekawe i wymagające zlecenie, bo w dosyć krótkim czasie miałam sportretować kilka osób. Wiadomo, że nie wszyscy lubią bawić się w modeli.
Myślę, że w portrecie najtrudniejsze jest porozumienie między fotografem a modelem. Dobrze, gdy fotograf potrafi w sobie znaleźć takie pokłady emocji i empatii, żeby udało mu się dotrzeć do portretowanej osoby. Potem największa przyjemność jest, gdy ten ktoś jest zadowolony ze swojego wizerunku.
Z feedbacku, jaki otrzymałam po sesji wynika, że zadowolenie jest 😀